No więc.
Ja się przenoszę na innego bloga. Nie widzę sensu, bym pisała tego razem z Agatą, bo pomimo obiecanek-cacanek i tak ma go w nosie i nic nie pisze, tłumacząc: nie mam weny. Więc Agata popatrz proszę na moje posty. One to faktycznie mają sens i ogromny przekaz...
Ogółem wiele spraw się zmieniło. Tak jakby kontakt nam się urwał. Cały czas się kłócimy. A jak się już nie kłócimy to nie mamy nawet o czym z Tobą pogadać. Mam wrażenie, że to wszystko co budowayśmy rok czasu się rozsypało. Podrosłyśmy, Ty moje zainteresowania uważasz za idotyczne, a ja Twoje za dziecinne. Większość rzeczy o których Ci opowiem, mi wydaje się śmieszna, Ciebie irytuje i jest "idiotyczna". Bądź co bądź, szkoda, wielka szkoda. Kto wie, może to już koniec tej naszej super znajomości, która miała być forever and ever?
No więc usuwam się z bloga. Zmienię nagłówek specjal for you, na jakieś te Twoje kuroko i syo. Może zamiast mnie do wspópracy zaprosisz Majkę? Byłoby fajnie, blog miałby w końcu określone dziewczyny, które mają ze sobą wiele wspólnego. Tematyka byłaby jedna i prosta. A nie tak jak teraz porozrzucana. No to ten... Dzięki za odwiedzanie i czytanie tych moich wypocin :3 Zaoglądajcie tu dalej, bo może coś pójdzie jednak lepiej i blog nie upadnie, a Agata się rozpisze na dobre o tym co lubi - może jakieś opowiadanie? Kto wie. Ciao! :)
Taki PS tam, do Agaty
Co do naszej znajomości. Proponuję przerwę. Może tydzień bez jakiegokolwiek kontaktu ze sobą, odpoczniemy i coś nam to pomoże... A jak nie, to.. No trudno, żyje się dalej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz